
15-01-12
13. etap Dakar Rally 2012. Małysz i Marton konsekwentnie do mety.
13. etap Dakar Rally 2012. Małysz i Marton konsekwentnie do mety.
Na przedostatnim, niezwykle trudnym odcinku rajdu załoga Małysz i Marton uzyskała swój najlepszy wynik etapowy zajmując 28. lokatę. Na wydmach trasy prowadzącej do Pisco utknęło wielu kierowców, przewracały się ciężarówki, a na plaży koziołkował Robbie Gordon, zaś Marc Coma utracił szansę na zwycięstwo w kategorii motocykli.
- To był bardzo poważny etap, bardzo dużo wydm w zasadzie żadnych szutrowych dróg - opowiada o charakterystyce trasy Adam Małysz. - Ja się niezmiernie cieszę, że przejechałem ten etap bez zatrzymywania się. Przystawaliśmy jedynie po to, by napompować lub spuścić powietrze z kół. Poza tym etap przejechaliśmy bardzo płynnie i myślę, że możemy być z siebie dumni. Wiele samochodów dzisiaj stanęło, wiele się zakopało, rolowało, nie wyglądało to ciekawie - opowiadał Małysz.
W sobotę zawodnicy mieli bowiem do pokonania przedostatni etap 34. edycji Rajdu Dakar. Na trasie czekało na nich 100 km odcinka dojazdowego i 276 km odcinka specjalnego. Przed startem etapu organizatorzy Dakar Rally 2012 podkreślali, że majestatyczne lecz zdradzieckie wydmy w tej części kraju do końca utrzymają wszystkich w napięciu i niepewności co do finałowego składu na podium. Prócz trudów trasy zawodnicy zmagają się z nieludzkim już zmęczeniem, które daje się im we znaki po przejechaniu tysięcy kilometrów wyścigu. - Każdy przypomni sobie, że najważniejszą cechą rajdowca jest ekstremalna wytrzymałość - podkreślali organizatorzy Dakaru. I mieli rację. Na wydmach trasy prowadzącej do Pisco utknęło wielu kierowców, przewracały się ciężarówki, a na plaży koziołkował Robbie Gordon, zaś Marc Coma utracił szansę na zwycięstwo w kategorii motocykli.
- Przed sobotnim etapem bardzo się bałem. Musimy jechać tak, żeby oszczędzać auto, a w szczególności sprzęgło. Jakby zaczęło ślizgać to byłby to dla nas koniec wyścigu. Pojechaliśmy bardzo spokojnie swoim tempem i zrealizowaliśmy plan, jechaliśmy tak jak zakładaliśmy na ten etap - tłumaczył na mecie w Pisco kierowca załogi 372. Adam Małysz i Rafał Marton zanotowali na odcinku specjalnym rewelacyjny wynik. Mitsubishi Pajero RMF Caroline Team zostało sklasyfikowane na 28. miejscu.
Na ostatnim 14. etapie załogi czeka 254 km dojazdówka i zaledwie 29 km OS-u. - Nie ma jeszcze rozluźnienia psychicznego. To byłby duży błąd. Przed nami decydująca część rajdu. Mimo, że to jest krótki etap to jest on kluczowy dla ostatecznego rozstrzygnięcia. Są na nim wydmy a w niektórych miejscach jest ciasno. Trzeba być maksymalnie skoncentrowanym i walczyć do końca, gdzie na zawodników czeka Lima - upragniona meta Dakar Rally 2012.
Wyniki na 13 etapie:
Adam Małysz/Rafał Marton - 38 miejsce - 5:12.02 (+2.02.15)
Albert Gryszczuk/Michał Krawczyk - zakończyli rywalizację po 11 etapie
Robert Szustkowski/Robert Szustkowski Jr/Jarek Kazberuk - 36 miejsce - 7:38.18 (+1:45.32) - ciężarówki
Klasyfikacja generalna po 13 etapach:
Adam Małysz/Rafał Marton - 38 miejsce
Albert Gryszczuk/Michał Krawczyk - zakończyli rywalizację po 11 etapie
Robert Szustkowski/Robert Szustkowski Jr/Jarek Kazberuk - 29 miejsce (ciężarówki)