
16-12-11
RMF Caroline Team: gotowość na dwa tygodnie przed Dakarem
RMF Caroline Team: gotowość na dwa tygodnie przed Dakarem
Zespoły RMF Caroline Team wspierany przez Salewę oraz R-Six Team ogłosiły pełną gotowość do udziału w rajdzie Dakar już na dwa tygodnie przed startem pierwszego odcinka.
W ramach sojuszu, startujacy Unimogiem zespół R-Six Team oraz zespół RMF Caroline Team zadeklarowały współpracę oraz wzajemną pomoc na trasie rajdu. Wszystkie załogi zakończyły ostatnie treningi. Zawodnikom pozostały już tylko fizycznie i mentalne przygotowania do tego najtrudniejszego na świecie rajdowego wyzwania.
Trasa morderczego wyścigu przebiega tym razem przez Argentynę, Chile i Peru. Na starcie do pierwszego odcinka specjalnego stawią się dwie załogi w samochodach Mitsubishi Pajero, za którego starami zasiądzie Adam Małysz z Rafałem Martonem oraz Albert Gryszczuk z Michałem Krawczykiem oraz quady Łukasza Łaskawca i Macieja Albinowskiego. Największą Polską grupę na Dakarze uzupełni trzyosobowa załoga Unimoga w składzie Robert Szustkowski, Robert Szustkowski Junior i Jarosław Kazberuk.
Wśród startujących zawodników ponad połowa ma za sobą co najmniej jeden start w rajdzie Dakar. Rafał Marton (7 edycji) i Jarosław Kazberuk (4 edycje) mogą uchodzić za weteranów tego pustynnego maratonu. Albert Gryszczuk, Robert Szustkowski i Łukasz Łaskawiec stawali na starcie Dakaru po jednym razie. Dla Adama Małysza, Michała Krawczyka, Maćka Albinowskiego i Roberta Szustkowskiego Juniora przygoda w Ameryce Południowej będzie zupełnie nowym wyzwaniem. Zawodnicy obu zespołów już wcześniej współpracowali ze sobą w różnych rajdach, w tym we wspólnym starcie Alberta Gryszczuka z Jarosławem Kazberukiem w rajdzie Dakar 2007.
Zespoły RMF Caroline Team wspierany przez Salewę oraz R-Six Team ogłosiły pełną gotowość do udziału w rajdzie Dakar już na dwa tygodnie przed startem pierwszego odcinka.
W ramach sojuszu, startujacy Unimogiem zespół R-Six Team oraz zespół RMF Caroline Team zadeklarowały współpracę oraz wzajemną pomoc na trasie rajdu. Wszystkie załogi zakończyły ostatnie treningi. Zawodnikom pozostały już tylko fizycznie i mentalne przygotowania do tego najtrudniejszego na świecie rajdowego wyzwania.
Trasa morderczego wyścigu przebiega tym razem przez Argentynę, Chile i Peru. Na starcie do pierwszego odcinka specjalnego stawią się dwie załogi w samochodach Mitsubishi Pajero, za którego starami zasiądzie Adam Małysz z Rafałem Martonem oraz Albert Gryszczuk z Michałem Krawczykiem oraz quady Łukasza Łaskawca i Macieja Albinowskiego. Największą Polską grupę na Dakarze uzupełni trzyosobowa załoga Unimoga w składzie Robert Szustkowski, Robert Szustkowski Junior i Jarosław Kazberuk.
Wśród startujących zawodników ponad połowa ma za sobą co najmniej jeden start w rajdzie Dakar. Rafał Marton (7 edycji) i Jarosław Kazberuk (4 edycje) mogą uchodzić za weteranów tego pustynnego maratonu. Albert Gryszczuk, Robert Szustkowski i Łukasz Łaskawiec stawali na starcie Dakaru po jednym razie. Dla Adama Małysza, Michała Krawczyka, Maćka Albinowskiego i Roberta Szustkowskiego Juniora przygoda w Ameryce Południowej będzie zupełnie nowym wyzwaniem. Zawodnicy obu zespołów już wcześniej współpracowali ze sobą w różnych rajdach, w tym we wspólnym starcie Alberta Gryszczuka z Jarosławem Kazberukiem w rajdzie Dakar 2007.
Na dwa tygodnie przed startem, wielokrotny mistrz w skokach narciarskich, a obecnie kierowca rajdowy Adam Małysz nie ukrywa, że start w Dakarze jest dla niego nie tylko olbrzymim wyzwaniem, ale również spełnieniem marzeń i możliwością sprawdzenia się w nowej dyscyplinie. - Do tak wyczerpującego maratonu można się przygotować technicznie i fizycznie, ale dopiero na trasie rajdu będziemy mogli sprawdzić jak radzimy sobie w ekstremalnych sytuacjach - mówi Małysz. - Czeka nas Kilka, jak nie kilkanaście godzin dziennie za kierownicą w bardzo trudnych warunkach, niewiele czasu na przygotowania po między kolejnymi etapami wyścigu i na sen, a to z pewnością wymusi na nas pełne poświęcenie. Nie zamierzam się poddawać w końcu to spełnienie jednego z marzeń - dodaje pełen entuzjazmu eks-skoczek.
Rafał Płuciennik, jeden z pomysłodawców startu w rajdzie Dakar 2012 wspomina, że początkowo pomysł startu Adama Małysza w rajdzie Dakar wydawał się zbyt zwariowany. - Adam w to wierzył, więc uwierzyli też inni. Wspólnie z Albertem znaliśmy już wtedy pasję Adama i pomysł wydał się bardzo ciekawy. Postanowiliśmy przekroczyć granice wyobraźni i zarazić tym marzeniem naszych partnerów. Teraz trudno sobie wyobrazić, że mogłoby się to nie udać - mówi Płuciennik.
Adam wykonał olbrzymią pracę. Treningi zaczął wiosną tego roku, by opanować samochód w stopniu pozwalającym mu dojechać do mety Dakaru. Szef zespołu RMF Caroline Team Albert Gryszczuk, olbrzymie nadzieje pokłada w Łukaszu Łaskawcu, który po trzecim miejscu w ostatnim Dakarze, ma teraz realne szanse na pierwsze w historii polskie zwycięstwo.
Dzięki sojuszowi z R-Six Teamem będzie to największa, polska grupa rajdowa na Dakarze. Dwa samochody, dwa quady i ciężarówka będą prezentowały się na trasie rajdu.
Start zaplanowano na pierwszy dzień stycznia w Mar Del Plata w Argentynie. Dopiero ósmego dnia w Copiapó (Chile) zawodnicy będą mogli na trochę odetchnąć od trudów pustyni. Metę w Limie (Peru) przejadą dopiero 15 stycznia. Trasa łącząca ocean Atlantycki z Pacyfikiem mierzy ponad 9 tysięcy kilometrów. Zespoły zawalczą z piaskami pustyni i szybkimi kamienistymi odcinkami. Zawodnicy będą mieli do pokonania również Andy, gdzie spotkać mogą mrozy, silne wiatry, a nawet śnieg. Salewa będzie towarzyszyć zawodnikom RMF Caroline Team w zmaganiach z przeciwnościami natury.